Przejdź do głównej zawartości

Posty

29. Koty, koty, koty...

Jak byłam w podstawówce wiedziałam wszystko o gepardach, lampartach, pumach etc. Każdego kota drapieżnego potrafiłam dokładnie scharakteryzować. Oglądałam każdy możliwy program na Animal Planet, który był im poświęcony. W nocy o północy mogłam powiedzieć wszystko co wiem. Na półce miałam segregator ze zdjęciami, notatkami, opisami kotów. To była taka mała moja zajawka, która z czasem niestety się gdzieś ulotniła. Segregator został, ale wiedza uciekła i musiałabym sobie wszystko teraz przypominać o każdym kocie co, jak, kiedy i dlaczego. Nadal je lubię, ale już nie w takim stopniu, jak kiedyś. Marzył mi się zawsze kot w moim mieszkaniu, ale teraz chcę mieć psa. Koty są ponoć fałszywe, wredne i niektóre same się rzucają pod koła samochód (z życia wzięte...). Czasami w moim mieście odbywa się wystawa kotów rasowych. 2011 rok, kwiecień, moja mama wyciąga mnie, mojego tatę i moją siostrę na taką właśnie wystawę. Mi się cholernie nie chciało iść, a jak już mnie mama w końcu namówiła to jes...

28. By odzyskać zasięg.

Amerykanin John Stanmeyer to autor najlepszego zdjęcia 2013 roku. Przedstawia ono stojących w świetle księżyca emigrantów afrykańskich na plaży w Dżibuti. Jest to punkt tranzytowy dla emigrantów z Somalii, Erytrei czy Etiopii. Kierują oni swoje telefony komórkowe "do nieba" poszukując zasięgu. Jak wyjaśnia agencja Associated Press: "Sygnał telefonii komórkowej w graniczącej z Dżibutu Somalią jest tańszy i emigranci mają nadzieję na wysłanie lub otrzymanie wiadomości od krewnych za granicą.   Stanmeyer, urodził się w Illinois w USA. Relacjonował on np. zniszczenia po szalejącym tsunami w Azji, wojnę domową w Sudanie. Według strony internetowej fotografa wynika, że w obrębie jego zainteresowań znajdują się społeczne niesprawiedliwości, prawa człowieka, ubóstwo. Amerykanin z agencji "VII Photo Agency" pracował również dla prestiżowego magazynu, jakim jest "National Geographic". Pięknymi słowami opisała to zdjęcie Jillian Edelstein, członkini ju...

27. Dzień dziecka.

Jedni lubią dzieci, a drudzy mają do nich wstręt. Ale z doświadczenia (nie mojego, lecz przyjaciółki) wiem, że takie podejście może się zmienić choćby przez jakąś pracę z dzieciakami. Swoją błyskotliwością, bezpośredniością, doskonałym wyczuciu czasu i umiejętnego używana danych słów do sytuacji wywołują u dorosłych uśmiech na twarzy. Miało być zawsze o fotografii i tak dalej, ale dzisiaj pokusiłam się o napisaniu o książce. I to nie byle jakiej książce. Jest ona autorstwa Martyny Wojciechowskiej, którą ja osobiście uwielbiam i mam prawie wszystkie jej "wypociny". Nawiązuje dzisiaj do "Dzieciaków świata". Martyna chciała stworzyć na podstawie swoich podróży książkę, którą skieruje do dzieci. Tą pozycją zdecydowanie jej się udało trafić do maluchów. Publikacja ta powstała przy pomocy jej córki Marysi. Możemy już na samym początku przeczytać "Tę książkę pisałam z moją mamą Martyną. To znaczy mama pisała... A potem czytała mi i ja mówiłam, co mi się podoba,...

26. Cudowne graffiti.

Nie wiadomo, jak wygląda, jak się naprawdę nazywa. Ale ma miliony fanów na całym świecie, jego prace osiągają bardzo wysokie ceny. Komentuje nasz świat poprzez street art, graffiti, rysunki, czasem poprzez napisy. Nawet, gdy jego film "Wyjście przez sklep z pamiątkami" otrzymał Oscara za najlepszy film dokumentalny, nie pojawił się na ceremonii. O kim tak właściwie mowa? Banksy jest to artysta, który urodził się w Wielkiej Brytanii w 1974 roku. Jego imię i nazwisko według gazety "The Guardian" to Robert Banks, "The Mail On Sunday" uważa, że Robin Gunningham, a inne źródła podają Robin Banksy. Umieszcza on swoje prace w takich miejscach, gdzie są bardzo widoczne i media są w stanie bardzo szybko zauważyć nowe graffiti stworzone przez Banksy'ego. Na początku malował graffiti ze znajomymi na pociągach. Był również z nich wszystkich najwolniejszy. Gdy pojawiła się policja, chłopcy zostali przyłapani na malowaniu i zaczęła ich gonić. Banksy schował się ...

25. Ono i Lennon.

Dla mnie jest to najlepsze zdjęć par, które zostało dotychczas zrobione. Niestety, jedna z osób, które pozowały nigdy nie zobaczyła tej fotografii, ponieważ zginęła parę godzin po zakończeniu sesji zdjęciowej. Mowa o zdjęciu autorstwa Annie Leibovitz, na którym jest nagi John Lennon i obejmuje swoją ukochaną, w pełni ubraną, Yoko Ono. W obecnym czasie nikogo taka fotografia nie zdziwi. Ludzie zastanawialiby się, dlaczego ona też nie jest naga. Ale w latach 80. ubiegłego wieku dla odbiorców to zdjęcie wywołało falę ogromnego zaskoczenia. Wtedy Annie Leibovitz była już uznaną fotografką, która współpracowała z różnymi magazynami, m.in. z "Rolling Stone" i dla tego pisma miała powstać okładka z wizerunkiem Lennona. Fotografka była i jest strasznie otwarta na propozycje osób, które fotografuje, dlatego niemalże każde jej zdjęcie jest doskonałe i perfekcyjnie wykonane. 8 grudnia 1980 roku, Leibovitz fotografowała muzyka i jedno zdjęć miało znaleźć się na okładce naj...

24. Tank Man.

4 czerwca 1989 roku, w Europie rozpoczął się finalny rozpad Bloku Wschodniego, w Polsce miały miejsce pierwsze wolne wybory, u naszych zachodnich sąsiadów - upadek muru berlińskiego, a na Placu Niebiańskiego Spokoju w Pekinie miał miejsce największy w historii Chin protest w obronie demokracji. Wzięło w nim udział kilkanaście tysięcy osób, większość to byli studenci. Władze postanowiły uciszyć demonstrantów i skierowano czołgi oraz wojsko uzbrojone po zęby w broń maszynową. Zginęło wtedy kilka tysięcy osób, a przynajmniej drugie tyle zostało rannych. Na następny dzień, młody człowiek w białej koszuli stanął na przeciw kolumnie czołgów, która wracała z masakry. Takiego zachowania władze się zupełnie nie spodziewały. Mężczyzna wyraził swój sprzeciw przeciwko brutalności, którą wojsko zastosowało dzień wcześniej. Do dziś nie wiemy, kim był ten człowiek i czy jego działania były zamierzone czy też nie.  Mężczyzna przez kilkadziesiąt sekund stał na wprost czołgów, a po upływie chwi...

23. Audrey Hepburn.

W niedzielę skończyłaby 82 lata. Znamy ją z filmów 'Śniadanie u Tiffany'ego', 'Rzymskie wakacje' czy 'Szarada'. Audrey Hepburn, urodzona 4 maja 1929 roku, zmarła 20 stycznia 1993 w Tolochenaz. Urodziła się jako Audrey Kathleen Ruston i była córką brytyjskiego bankiera i holenderskiej arystokratki. W czasie II wojny światowej przebywała z Holandii i z powodu okupacji niemieckiej, z resztą jak większość holendrów, była niedożywiona i to bardzo odbiło się na jej życiu. Po wojnie przeniosła się do Londynu i uczęszczała do szkoły baletowej. Z czasem, porzuciła balet i pracowała jako modelka, a potem jako stażystka do ról drugo- i trzecioplanowych. 1951 roku wystąpiła w pierwszy raz w roli pierwszoplanowej w filmie 'Monte Carlo Baby'. W tym samym roku występowała na Broadway'u. Po bardzo udanym pół roku w Nowym Jorku zagrała w filmie 'Rzymskie wakacje' i za tę rolę dostała Oscara. Jej rola w 'Śniadaniu u Tiffany'ego' jest jedną z na...